Monitoring

Ile kamer potrzebuje dom jednorodzinny, a ile pensjonat

Typowemu domowi jednorodzinnemu wystarczają cztery kamery: wejście, podjazd z furtką, taras i najsłabiej widoczna ściana od tyłu. Pensjonat albo domek na wynajem potrzebuje zwykle od sześciu do ośmiu, bo dochodzi parking, wejście dla gości i korytarz.

Liczba kamer to jednak wynik, a nie punkt wyjścia. Najpierw wypisz miejsca, przez które ktoś musi przejść, a dopiero potem licz sprzęt.

Zacznij od punktów wejścia, nie od metrów kwadratowych

Powierzchnia działki nie mówi nic o tym, ile kamer potrzeba. Znaczenie ma liczba miejsc, którymi da się wejść na posesję i do budynku. Dom o powierzchni 200 metrów z jedną furtką i jednymi drzwiami tarasowymi wymaga mniej sprzętu niż mały dom z furtką, bramą wjazdową, wejściem od garażu i furtką do sąsiada.

Zrób prostą listę: każde drzwi, każda furtka, brama, okno na parterze od strony, której nie widać z ulicy. Kamera ma pilnować tych punktów, a nie ładnie pokazywać trawnik.

Dom jednorodzinny: cztery kamery i po co każda z nich

  • Wejście główne. Kamera na wysokości około 2,5 metra, skierowana tak, żeby twarz była widoczna, a nie sam czubek głowy. To jedyne ujęcie, które naprawdę identyfikuje człowieka.
  • Podjazd i furtka. Ujęcie szerokie, obejmujące bramę i kawałek drogi. Tu liczy się tablica rejestracyjna i to, czy ktoś tylko przechodzi, czy się zatrzymuje.
  • Taras albo drzwi balkonowe. Najczęściej wybierana droga wejścia, bo nie widać jej z ulicy.
  • Tylna ściana budynku. Zwykle ciemna, bez sąsiadów naprzeciwko i bez świadków. Ta kamera zarabia na siebie najrzadziej, ale kiedy już zarobi, to od razu.

Piąta kamera ma sens przy garażu wolnostojącym, kotłowni albo budynku gospodarczym. Szósta zwykle już nie, bo zaczyna dublować pole widzenia poprzednich.

Pensjonat i domek na wynajem: od sześciu do ośmiu

W obiekcie na wynajem dochodzą miejsca, w których kręcą się obcy ludzie. Do zestawu domowego dokładasz zwykle parking dla gości, wejście dla gości, jeśli jest inne niż główne, korytarz albo klatkę i miejsce, w którym stoją rowery, narty lub sprzęt do wypożyczenia. W obiektach na Podhalu ta ostatnia kamera bywa najbardziej potrzebna zimą.

Czego kamera nie ma widzieć: wnętrza pokoi, łazienek, przebieralni i sauny. To nie jest kwestia dobrego obyczaju, tylko przepisów. Jeśli nagrywasz części wspólne, goście muszą o tym wiedzieć przed zameldowaniem, a tabliczka informacyjna musi wisieć przy wejściu.

Rozdzielczość ma mniejsze znaczenie niż ustawienie

Kamera 8 Mpx powieszona na wysokości pięciu metrów i skierowana w dół pokaże czubek czapki w bardzo wysokiej rozdzielczości. Kamera 4 Mpx zawieszona na 2,5 metra i wycelowana w twarz pokaże, kto to był. Wysokość i kąt robią tu więcej niż megapiksele.

Druga rzecz, o której się zapomina, to oświetlenie nocne. Kamera z podczerwienią skierowana przez szybę albo pod lampę zwraca białą plamę zamiast obrazu. Latarnia świecąca prosto w obiektyw potrafi zepsuć ujęcie skuteczniej niż mgła.

Rejestrator i dyski, czyli część, o której nikt nie myśli

Zestaw kamer bez sensownego rejestratora to zestaw, który po włamaniu pokaże, że nagrania nadpisały się trzy dni temu. Przy planowaniu warto z góry ustalić, ile dni nagrań chcesz trzymać, bo od tego zależy pojemność dysku, a nie od liczby kamer.

Do rejestratora używa się dysków przystosowanych do pracy ciągłej, zwykłe dyski biurkowe padają po kilku miesiącach nieprzerwanego zapisu.

Trzecia rzecz to zasilanie. Kamery zasilane po skrętce, czyli w standardzie PoE, wymagają jednego kabla zamiast dwóch i to zwykle najrozsądniejszy wybór w budynku, w którym da się jeszcze poprowadzić przewody.

Najczęstsze pytania

Kamery bezprzewodowe czy na kablu?

Jeśli budynek jest w budowie albo trwa remont, zawsze kabel. Kamera na Wi-Fi zależy od zasięgu, a w domach z grubych murów i kamienia zasięg potrafi zniknąć dokładnie tam, gdzie kamera jest najpotrzebniejsza. Bezprzewodowe mają sens tam, gdzie przewodu już nie da się poprowadzić.

Czy mogę mieć podgląd z telefonu?

Tak, to dziś standard i konfigurujemy go przy montażu. Warto tylko od razu zmienić domyślne hasło rejestratora, bo zestawy z fabrycznym hasłem to najczęstszy powód, dla którego czyjś monitoring trafia do internetu.

Czy muszę informować sąsiadów o kamerach?

Kamera ma obejmować Twoją posesję. Jeśli obejmuje cudzą działkę, chodnik czy okna sąsiada, to już przetwarzanie danych osobowych i zaczynają się problemy. Przy montażu ustawiamy kąty tak, żeby pole widzenia kończyło się na Twojej granicy, a tam, gdzie się nie da, używa się maskowania stref w rejestratorze.

Jeśli chcesz, żeby ktoś przyjechał, obszedł budynek i powiedział, ile kamer naprawdę potrzeba w Twoim przypadku, zajrzyj na stronę montaż kamer i instalacja monitoringu.

Poradnik

Przeczytaj też

Zanim kupisz kamery, warto obejść budynek z kimś, kto je montuje

Przyjeżdżamy, oglądamy obiekt i mówimy, ile kamer naprawdę wystarczy i gdzie je powiesić. Cenę podajemy przed rozpoczęciem prac.